Archive for Grudzień, 2009

posted by admin on gru 8

Kolejny smutny dzień, kiedy to siedzę sama w domu, pogrążona w lekturze „Antologii poezji barokowej”, piję mocną, gorzką kawę i ukradkiem palę mentolowe papierosy. Przygotowanie do konkursu mnie wykańcza; całymi dniami snuję się jak cień po domu, ciągle tylko zaopatrując się w nowe dawki kofeiny. Następny etap jest za tydzień, przede mną jeszcze tyle książek do przeczytania, a ja nie wiem już siły. Mózg paruje, oczy odmawiają posłuszeństwa…
Sama nie wiem, kiedy zasnęłam wczoraj wieczorem. Z okularami na nosie, książką w ręku. Nad ranem obudziły mnie pierwsze promienie słońca. Wstałam od biurka, ściągnęłam włosy w kitkę i zrzuciłam z siebie dres, w którym zdrzemnęłam się w fotelu. Stanęłam przed wielką szafą z lustrem, patrząc na swoje niemalże nagie ciało. Musiałam przyznać sama przed sobą, że byłam atrakcyjną licealistką – co widziałam również po minach moich zazdrosnych koleżanek z klasy, które to w kącie próbowały zakryć pierwsze ślady otyłości. Ściągnęłam różowy, koronkowy stanik z push-upem (takie lubię najbardziej) i przyjrzałam się swoim piersiom. Były małe i jędrne, sutki różowe i zabawnie pomarszczone. Lubiłam się sobie przyglądać, ale tym razem posunęłam się nieco dalej – naślinionym opuszkiem palca dotknęłam piersi, a sutki wnet stały się czerwone i nabrzmiałe. Masowałam je delikatnie, co trochę lekko podszczypując. Było mi przyjemnie; poczułam dreszcz przeszywający moje ciało, biegnący wprost do moich majtek. Uklęknęłam na podłodze, rozchylając szeroko nogi. Jednym ruchem ściągnęłam białe springi i wyrzuciłam je daleko za siebie. Ujrzałam w lustrze siebie w całej okazałości, różową, przykrytą brązowymi kędziorkami. Read the rest of this entry »

posted by admin on gru 8

Szkolny dzwonek wyrwał ją z zamyślenia. Właśnie skończyła się ostatnia lekcja zajęć w szkole, do której uczęszcza Martyna.
- Wreszcie wakacje – pomyślała.
Wiedziała, że ten okres wolności spędzi u siostry ciotecznej, ta myśl sprawiła, że uśmiech zagościł na jej zmęczonej twarzy. Szybko spakowała podręcznik wraz z zeszytem i wybiegła z klasy. Choć zakończenie roku miało być za dwa dni, mama Martyny ustaliła w szkole, że jej córka nie pojawi się na rozdaniu świadectw.
- Pa dziewczyny – krzyknęła, przebiegając koło koleżanek.
- Cześć – odpowiedziały, ale Martyna już ich nie słyszała, ponieważ zbiegała po schodach.
Na parkingu przed szkołą, tak jak było ustalone, czekała na nią mama w samochodzie.
- Jedziemy – powiedziała, wsiadając do samochodu.
- A może, chociaż jakieś cześć – zagadnęła mama uśmiechając się do swojej córki.
- Oj mamo… – odpowiedziała Martyna, całując matkę w policzek.
- Masz moją torbę, którą spakowałam dziś rano?.
- Tak kochanie, jest w bagażniku – odpowiedziała, przekręcając kluczyk w stacyjce samochodu.
Biała vectra wyjechał z parkingu szkolnego i skierował się w kierunku obrzeży miasta.
- Widzę, że się bardzo cieszysz – zagadnęła do córki, widząc uśmiech, który towarzyszył jej, od kiedy wsiadła do samochodu. Read the rest of this entry »

Blog erotyczny Seks blog Sex baza Mamuśki Sex blog Sex linia Sex fotoblog Cipki blog Amatorki Cipy Darmowe cycki cipy i dupy