posted by admin on paź 28
IMagda czekała cierpliwie leżąc na łóżku. Wydawało się jej, że Mirek z Markiem już zasnęli, choć mało słyszała z końca pokoju. Obok niej zasypiał jej Wojtek, wtulając się lekko w poduszkę. Leżała na pół odkryta. Jej pulchna pierś wysunęła się z koszuli. Odwróciła się na plecy i podwinęła koc. Rozchyliła uda, a jej obnażone krocze dotknął podmuch powietrza. Podniecało ją wszystko, co wydarzyło się w minionym dniu, a migający barwami świateł nocny Berlin nie dawał jej spać. Wynajmują pokój od niedawna. Mirek z Markiem, znajomi Wojtka, wpadli z Wrocławia przenocować. Jutro mają samolot do Londynu. Popołudnie i wieczór minęły na rozmowach i opowiadaniach przy piwie.Ukradkiem podciągnęła koszulę i delikatnie zanurzyła palce w gąszcz włosów. Poczuła, że jej krocze zrosiło się pierwszymi kroplami pożądania. Sięgnęła do piersi i dotknęła sztywnych brodawek. Przesuwała wolno palcami wzdłuż nabrzmiałej łechtaczki. Bruzda była już ciepła i obficie zwilżona. Wojtek odwrócił się do niej i leżąc na boku gładził jej ciało. Pocałował ją. Musnął wargami policzki i wtopił język w jej dyszące usta. Rozchyliła wargi i wpuściła jego język do środka. Całowali się spokojnie. Co jakiś czas dotykał wargami jej szyję i ramiona, wprawiając jej usta w ciche stęknięcia, a ciało w lekkie zawirowania.Nagle poczuła na nogach dotyk innych palców i ust. Ktoś delikatnie i wolno zaczął pieścić jej stopy, łydki i uda. Wzdrygnęła się gwałtownie, lecz Wojtek objął ją mocniej ramionami, przycisnął do siebie, przytulił i spojrzał w oczy. Uśmiechnął się i położył palec na jej wargach. Była spięta i zdziwiona, lecz ze stanowczych ramion ciężko było się wyrwać. Poza tym tajemnicze pieszczoty dokładały się do pocałunków Wojtka i jej podniecenia. Read the rest of this entry »